|
Stwardnienie rozsiane jest bardzo ciężką chorobą, na którą jak dotąd nie wynaleziono skutecznego lekarstwa. Wszystkie leki dotychczas stosowane jedynie wstrzymują postęp choroby. Należy dodać że leki te są bardzo drogie. Dalej mam nadal złe informacje, cała Polska należy do strefy wysokiego zagrożenia tą chorobą tak jak zresztą cała Europa. Z wyliczeń wynika, że średnio na tą chorobę cierpi ok. 60 osób na 100 tys. mieszkańców. W innych krajach statystyki pokazują, że w ostatnich latach wielkość zachorowań wzrasta i dochodzi nawet do 100 osób na 100 tys. mieszkańców.
Czym jest SM? SM czyli stwardnienie rozsiane jest chorobą uszkadzającą układ nerwowy, dokładniej rzecz biorąc, choroba uszkadza osłonki nerwów, którymi przechodzą informacje z mózgu do innych narządów. Przez uszkodzenie tych osłonek informacja dociera wolniej bądź nie dociera wcale. Bardzo istotną informacją jest fakty, iż choroba ma, różne fazy. Co to oznacza? Można chorować i przez lata nie odczuwać większych dolegliwości, natomiast w pewnych momentach choroba, może atakować, powodując bardzo dotkliwe skutki (o tym dalej), po każdym takim ataku zostaje, w jakiejś części uszkodzony układ nerwowy, stan chorego stopniowo niestety pogarsza się. Można jedynie spekulować, jakie powody przyczyniają się do takich nawrotów choroby, naukowcom nie udało się jednoznacznie odpowiedzieć, ale wydaje się być dość logiczne im organizm silniejszy, zdrowszy, dobrze odżywiony, w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej (stres, depresja), postęp choroby, może być wolniejszy.
Na pytanie czym jest SM, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na bardzo istotny fakt. SM tak naprawdę jest chorobą układu odpornościowego (immunologicznego). Co to oznacza? Oznacza to, że system odpornościowy źle identyfikuje „wroga”, i atakuje własne zdrowe komórki myśląc, że jest to wróg. Co powoduje, że komórki układu immunogicznego stają się zdezorientowane i wysyłają fałszywe sygnały? Dlaczego układ odpornościowy pracuje nieprawidłowo?
Według stanu dzisiejszej wiedzy medycznej brak jest jednoznacznej odpowiedzi. Uważa się, układ immunologiczny ulega samodestrukcji w wyniku działania nieustalonych dotychczas czynników środowiskowych u osób z predyspozycjami genetycznymi. Często pierwsze objawy choroby występują w następstwie infekcji (przeziębienia). Infekcje przyśpieszają też postępy choroby.
Czyli, należałoby w pierwszej fazie postarać się tak wspomóc organizm, aby on dobrze funkcjonował (o tym dalej).
Objawy choroby są różnorodne, ale najczęściej zaczyna się od problemów ze wzrokiem: podwójnym widzeniem, widzeniem jak przez mgłę, następnie, niedowłady, zaburzenia czucia, swędzenie, palenie, kłucie skóry. Później chory zaczyna mieć trudności w poruszaniu się, przykurczę kończyn. Wreszcie mogą pojawić się zmiany psychiczne.
Kto choruje? Pomimo badań przeprowadzanych na szeroką skale, jak dotychczas, bardzo mało wiadomo o powodach dlaczego jedni chorują a inni nie. Naukowcy przypuszczają że choroba może mieć podłoże genetyczne, jednak jednoznacznie nie udało się tego dowieść. Udało się jedynie ustalić że częściej chorują kobiety niż mężczyźni, oraz to, że choruje więcej osób na półkuli północnej (np. Europa) niż południowej. Jak wiadomo czym dalej na południe tym cieplej, a co za tym idzie zachorowalność na różnego typu infekcje wirusowe jest mniejsza. I to by potwierdzało teorie, którą już od wielu lat, naukowcy starają się potwierdzić, a mianowicie że głównymi winowajcami mogą być wirusy, które zainfekowały chorego, by po wielu latach uderzyć w momencie osłabienia organizmu. Wiele jest wirusów podejrzanych o wywołanie stwardnienia rozsianego. Wśród nich wymienia się najczęstszego – wirusa Odry. Wirus Odry prawdopodobnie wbudowuje się do komórek leju. Wówczas zakażenie przechodzi w fazę utajona. O wywołanie SM również podejrzewa się kilka innych wirusów powszechnie występujących chorób – wścieklizny, opryszczki. Trzeba pamiętać, ze te wirusy odnajdywano u osób chorych na stwardnienie rozsiane nie tylko w tkance nerwowej, ale również we krwi, szpiku oraz płynie mózgowo-rdzeniowym (płyn znajdujący się w przestrzeniach mózgu i kanału kręgowego pełniący głównie funkcje ochrony mechanicznej, obronne i odżywcze). Dlaczego częściej chorują kobiety? prawdopodobnie odpowiedzialne są żeńskie hormony (estrogeny), które mogą nieco zaburzać funkcjonowanie układu odpornościowego. Płeć żeńska w związku z tym, bardziej podatna jest na różne choroby w tym również dotyczące układu nerwowego. Trzeba pamiętać, że kobiet w naszej populacji jest po prostu więcej. Rozważa się również czynnik genetyczny przenoszony w kolejnych pokoleniach.
Witamina D a SM. Jak już wcześniej było wspomniane zachorowalność na SM jest większe tam gdzie jest mniej słońca, czyli na półkuli południowej. (witamina D powstaje w organizmie w wyniku działania promieni słonecznych). Coraz więcej badań dowodzi, iż witamina D zmniejsza zachorowalność na SM. Stwierdzono między innymi, że objawy SM nasilają się w okresie, mniejszej aktywności słonecznej. Największe niedobory witaminy D u kobiet występują w okresie największej płodności, pomiędzy 15 a 45 rokiem życia czyli w tym samym czasie kiedy przypada szczyt zachorowania na SM. Ocenia się, że na brak witaminy D cierpi około 4-40% kobiet w tym wieku. Niedobór witaminy D u kobiet w ciąży wydaje się mieć także wpływ na rozwój płodu, witamina D jest niezbędna do prawidłowego rozwoju układu nerwowego, a SM jest właśnie chorobą układu nerwowego.
Żywienie oraz profilaktyka i wspomaganie leczenia SM suplementami żywieniowymi.
Poza lekarstwami przyjmowanymi, które zostały przepisane przez lekarza prowadzącego, ważna jest dieta oraz dodatki żywnościowe, które mogą w sposób szczególny, zmniejszyć dolegliwości spowodowane chorobą, jak również przyczynić się do zmniejszenia rozwoju samej choroby. Należy przy tym zwrócić szczególną uwagę, iż środki proponowane nie działają jak lekarstwa, są to naturalne wyciągi roślinne, które dodatkowo zawierają witaminy i minerały, tym samym nie mogą zostać przedawkowane. W profilaktyce te preparaty winny być stosowane w ilościach wskazanych na opakowaniach. W przypadku chorób dawkę należy zwiększyć, można to skonsultować z lekarzem konsultantem CaliVita, można również samemu stopniowo zwiększać dawki obserwując pozytywne działanie na swój organizm. Dawki lecznicze są od 2 do nawet 4 razy większe od dawek profilaktycznych.
Dieta prawdopodobnie może mieć pewien wpływ na wystąpienie choroby. Otóż okazuje się, że częściej chorują osoby mające dietę wysokokaloryczną i bogatą w tłuszcze zwierzęce oraz cukry, czyli również poza mięsami, również masło, sery, tłusty nabiał, w Odwrotnie dieta niskokaloryczna wydaje się mieć dobroczynny wpływ zapobiegający stwardnieniu rozsianemu.
Dieta zawierająca dużo ryb morskich, jest szczególnie zalecana, z powodu obecności kwasów Omega 3. Zachorowalność wśród Eskimosów na SM jest znikoma. Ważne jest, aby ryby nie były smażone, kwas Omega 3, traci całkowicie swoje wspaniałe możliwości. Dobre są ryby wędzone, suszone, ewentualnie marynowane. Można, się również posiłkować preparatem kwas Omega 3, w postaci kapsułek wydaje się że jest to jedna z najlepszych form dostarczenia tego składnika, ponadto zawiera również witaminę E, która jest również szczególną witaminą w przypadku choroby SM ponadto chroni serce. Nienasycone kwasy tłuszczowe mają bardzo dobry wpływ na układ nerwowy, ponadto nie tylko polepszają krążenie, ale łagodzą również stany zapalne, np. stosowanie ich przez okres kilku miesięcy znacznie zmniejsza poranną sztywność oraz ból stawów. Substancje te mobilizują system immunologiczny, dlatego przy regularnym stosowaniu zwiększają odporność organizmu na zakażenia.
Substancje szkodliwe dla tkanki nerwowej są składnikami wielu używek (kawa, czekolada, napoje typu cola). Kawa np. wypłukuje magnez. Ponadto chorujący niestety ze względu na stosowanie leków sterydowych najczęściej cierpią na brak minerałów, co w konsekwencji może prowadzić, do różnych chorób np. osteoporocy. Magnez, który przy tej chorobie jest szczególnie potrzebny, dlatego gdyż właśnie ten minerał ma doskonały wpływ na układ nerwowy, zaleca się przyjmowanie preparatu Power Mins, w skład którego wchodzą takie minerały wapń, magnez, potas, cynk, mangan, żelazo, miedź, jod, selen, chrom, molibden.
Częstym problemem u osób z SM są zaparcia w związku małą aktywnością jelit, ponieważ ich perystaltyka jest sterowana przez nerwy, które mają połączenie z mózgiem. Ważna wobec tego jest dieta bogata w błonnik. Produktem z dużą jego zawartością jest Nopalin. Ponadto Nopalin zawiera wiele cennych witamin i enzymów, które zdecydowanie poprawiają ogólny stan. Stan jelit dodatkowo może wspomóc preparat AC-Zymes, zawiera on żywe kultury bakterii, które pośrednio przyczyniają się do lepszego wchłania wszelkich witamin oraz minerałów, nie należy również zapominać iż w jelitach dochodzi do częściowej produkcji witaminy D, która szczególnie jest polecana chorym na SM. AC-Zymes w sposób szczególny zapobiega zaparcią. Jest jeden preparat, o który pod żadnym pozorem w przypadku choroby SM nie powinniśmy zapominać jest to Triple Potency Lecithin. Wiemy, że SM powoduje uszkodzenie osłonek nerwów. Właśnie ten preparat jak inny, dzięki swoim składnikom, może powodować „naprawienie” uszkodzonych osłonek.
Jak wiemy SM jest chorobą układu immunologicznego (źle rozpoznaje wroga, co w efekcie prowadzi ataku na własne komórki), dlatego preparat Polinesian Noni wydaje się być obok Triple Potency Lecithin najistotniejszym preparatem terapi. Zawarty w tym preparacie owoc noni ma działanie szczególne właśnie na system immunologiczny wzmacnia go ponadto noni zawiera kseronine, która uruchamia proces naprawy uszkodzonych struktur komórkowych i znacznie przyspiesza ich regenerację.
Do naprawy uszkodzonych komórek bardzo wskazany jest, również Super Koenzym Q10, w jego skład wchdzą beta karoten, koenzym, selen, witamina E, wszystkie składniki tego preparatu są antyoksydantami, tak ważnymi dla chorych na SM. Doskonale współpracuje z Noni. Oba preparaty dawkowane równocześnie potęgują wzajemnie swoje działanie, przyspieszający tym samym proces regeneracji i odnowy tkanek. Znakomicie współpracują przy wszystkich schorzeniach chronicznych, gdzie jest dużo uszkodzonych struktur komórkowych.
Więcej informacji znajdą Państwo w artykułach:
Wszystkie preparaty opisane w tym artykule są pochodzenia naturalnego. Są to produkty zaliczane do tak zwanych suplementów diety, co oznacza, że mogą być bezpiecznie stosowane bez kontroli lekarza, zgodnie z zaleceniami i dawkowaniem umieszczonym na polskiej etykiecie.
Posiadają certyfikaty FDA i GMP.
|